Rocznica Poznańskiego Czerwca ’56 – 28 VI 2019

28 czerwca to dzień wyjątkowo ważny dla Poznania oraz jego mieszkańców. Tego właśnie dnia w 1956 roku doszło do jednego z pierwszych masowych wystąpień robotników przeciwko komunistycznej władzy na terenie państw bloku wschodniego, a pierwszego na terenie Polski.

Koniecznym jest, by wspomnieć o przyczynach strajku. Nie jest tak, że robotnicy spontanicznie pozwolili sobie pod koniec czerwca ’56 na wyrażenie swojego sprzeciwu wobec władz. Samo niezadowolenie rosło od dłuższego czasu; pracownicy zaczęli gromadzić się, by wyrazić konieczne ich zdaniem zmiany do przeprowadzenia. W ostatnim tygodniu czerwca w Zakładach Metalowych im. Józefa Stalina (dzisiaj H.Cegielski – Poznań S.A.) wybrano kilkunastu delegatów, by ci udali się 26 czerwca do Warszawy celem przedstawienia swoich postulatów w Ministerstwie Przemysłu Maszynowego.

Pozornie udało się wypracować porozumienie. Następnego dnia jednak Minister Przemysłu Maszynowego przybył do Poznania i wycofał się ze znacznej części ustaleń. Niepokoje wśród robotników „Ceglorza” i innych poznańskich zakładów zaczęły jeszcze szybciej wzrastać. Następnego dnia – 28 czerwca, pracownicy rannej zmiany w HCP nie podjęli pracy.

Robotnicy Zakładów Metalowych im. Józefa Stalina wyszli na ulice, formując pochód. Wraz z postępującym marszem do zgromadzenia dołączali ludzie z innych poznańskich fabryk. Pokojowo protestujący wznosili takie hasła jak „Żądamy chleba”, „Precz z normami” czy „Jesteśmy głodni”. Celem maszerujących był Zamek Cesarski, gdzie mieściła się siedziba Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Tysiące ludzi różnego zawodu i wykształcenia zgromadziło się w centrum Poznania, domagając się zmian.

W ciągu kilku godzin od wybuchu strajku na obradach Biura Politycznego KC PZPR podjęto decyzję o użyciu wojska przeciwko zgromadzonym. W tym samym czasie wśród zgromadzonych pojawiła się fałszywa plotka mówiąca o aresztowaniu członków delegacji. Część protestujących opanowała pobliskie więzienie, skąd wypuszczono paruset więźniów. Inni przejęli budynki sądu i prokuratury.

Znaczna część ludzi przemieściła się natomiast pod budynek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego gdzie w międzyczasie przybyła grupa operacyjna UBP. Około godziny 10:40 padły tam pierwsze strzały podczas Poznańskiego Czerwca.

Do miasto skierowano prawie dziesięć tysięcy żołnierzy, ponad trzy i pół setki czołgów oraz dziesiątki innych pojazdów specjalnych. Nierówna walka toczyła się na ulicach Poznania. W tym dniu oraz następnych życie straciło kilkadziesiąt cywili, także kilkoro przedstawicieli formacji umundurowanych, a kilkaset osób zostało rannych. W wyniku wciąż niewyjaśnionych wydarzeń w poznańskiej siedzibie UB życie stracił m. in. Romek Strzałkowski, trzynastoletni uczeń jednej ze szkół podstawowych, będący symbolem Poznańskiego Czerwca 1956.

Wydarzenia czerwcowe z zainteresowaniem śledzili zagraniczni dziennikarze, którzy w tym samym czasie brali udział w Międzynarodowych Targach Poznańskich, znajdujących się zaledwie kilkaset metrów od centrum wydarzeń, co sprawiło, że informacje na temat strajku bezpośrednie powędrowały do zachodnich mediów. Sam Czerwiec ’56 był przełomowy dla wszystkich Polaków pragnących zmian. Polskie społeczeństwo zaktywizowało się, dostrzegając, że może mieć realnych wpływ na toczące się wydarzenia. Między innymi na skutek tych wydarzeń wielu więźniów politycznych wypuszczono z więzień, a Zakłady Metalowe im. Józefa Stalina przemianowano na Zakłady Przemysłu Metalowego H.Cegielski. Nie możemy zapomnieć o bardzo istotnych rolach, którzy odegrali nasi pradziadkowie, dziadkowie i rodzice, decydując się na pierwsze w Polsce otwarte wystąpienie, by zapewnić swoim rodzinom lepsze jutro. Niech wydarzenia Poznańskiego Czerwca nie znikną z polskiej świadomości, a pamięć o ofiarach Czerwca ’56 trwa w naszej pamięci.

Recent Posts

Leave a Comment

4 × one =

Napisz do nas!

Masz pytania? Chętnie odpowiemy.

Not readable? Change text.