W ubiegłą sobotę mieliśmy okazję na ostatnią zabawę przed sesyjnymi zmaganiami, przyszedł bowiem czas na tradycyjną, czerwcową (mimo rozpoczęcia się jeszcze w maju) fidułkę.
Zanim jednak to, to w środę przed fidułką, zamiast zwykłej kwatery naukowej, doszło wydarzenia ochrzszczonego mianem „Piwa z Prezesem”, na którym Korporanci mieli okazję przećwiczyć struny głosowe, gardła i głowy przed sobotnimi śpiewami.
A było przed czym ćwiczyć. Chrobracy, stęknieni za biesiadą, hucznie się bawili przed rzuceniem się w wir nauki. Fidułka obfitowała w śpiewy, skandale oraz śmiechy. Nie mogło oczywiście zabraknąć mądrych przemów Prezesa oraz przedstawiciela Koła Filistrów. Ze swoich zadań sprawnie wywiązywały się jak zwykle krnąbrne fuksy.
Dziękujemy wszystkim za przybycie i widzimy się w przyszłym tygodniu na ostatniej w tym roku akademickim kwaterze naukowej!