X Komersz Polski

 Wczesnym rankiem, w piątek 21.04 liczną i dzielną chrobracką delegacją wyruszyliśmy w daleką podróż do Lubilna na organizowany przez korporację Astrea Lublinensis X Komersz Polski.

Wiele godzin później dotarliśmy na miejsce i witani przez rześkie wschodnie powietrze, życzliwych ludzi oraz wymarzoną, polską, wiosenną pogodę ruszyliśmy zmotoryzowaną kolumną na miejsce zakwaterowania. Jednak Chrobrak nie byłby Chrobrakiem, gdyby historia tego dnia tu się zakończyła. Natychmiast po złożeniu tobołków i zmyciu trudów podróży, by uczynić zadość studenckim żądzom wiedzy i przygody wybraliśmy się na długi spacer zapoznawczy. Pełna zadumy cisza w jakiej zwiedzaliśmy przerywana była jedynie westchnieniami zachwytu, gdy stawaliśmy przed majestatem któregoś z licznych cudów architektonicznych wspaniałego Lublina.

Pełen wrażeń pierwszy dzień na ziemi lubelskiej kończyliśmy z kuflami pełnymi trunków wszelakich, na rynku miejskim, przy rozmowach i śmiechach, które niosły się przez ulice grodu, aż do wczesnych godzin rannych.

Drugiego dnia po doskonałym, przygotowanym przez Fuksy śniadaniu doszło do podziału obowiązków. Comiltoni i Filistrzy wzięli  udział w Kongresie Polskich Korporacji Akademickich, natomiast Fuksy ruszyły na dalsze zwiedzanie.

Właściwe uroczystości rozpoczęły się już po południu, mszą świetą odprawioną przez x. Filistra Kneblewskiego, w zabytkowej kaplicy Trójcy Świętej na Zamku Lubelskim, po której w apelu pamięci oddaliśmy cześć polskim Bohaterom. Wielkim przeżyciem był dla nas przemarsz wszystkich korporantów, pod sztandarami, z Zamku na miejsce odbywania Komerszu – Collegium Iuridicum KUL.

 Po części oficjalnej i mowach przedstawicieli obecnych korporacji, zaczęła się zabawa i śpiewy, które kończyliśmy wiele czasu po pierwszym pianiu koguta.

Powrót pociągiem do Poznania był przeżyciem osobliwym. Z jednej strony cieszyliśmy się że dane nam było uczestniczyć w tak dobrze zorganizowanym Komerszu, spotkać innych korporantów i świetnie się bawić. Z drugiej jednak przygnębiająca była świadomość że to już koniec a na kolejny Komersz Polski będzimy musieli poczekać do przyszłego roku.

Omnes Corporationes Vivant, Crescant et Floreant in Aeternum!

Recommended Posts

Leave a Comment

4 × 5 =

Napisz do nas!

Masz pytania? Chętnie odpowiemy.

Not readable? Change text.